Czasem słońce, czasem deszcz.

Na wstępie napisze kilka słów o makijażu, który zobaczycie na zdjęciach poniżej. Powstał bardzo spontanicznie - w środku nocy zapragnęłam wyglądać jak Aishwarya Rai. Nigdy nie wiadomo kiedy dopadnie Cię wena więc zmalowałam makijaż bollywoodzki. Nie chce pisać, że jest on odwzorowaniem czegokolwiek, bo to tylko luźna interpretacja tematu. Mocno podkreślone oko, kreska, sztuczne rzęsy i dużo błysku. Zdaje sobie sprawę, że nie wyglądam jak gwiazda bollywoodzkiego filmu, wyciągnięta żywcem z Bombaju, ale mimo wszystko mam nadzieję, że zrozumiecie zamysł tego makijażu. 

Film z tutorialem pojawi się niebawem na naszym kanale, a póki co zostawiam Was z serią samojebek z ręki. Wkładam w nie dużo serca, serio. Wdzięczę się do aparatu i lampy pierścieniowej godzinami, z zakręconymi lokami na górze, i w dresach na dole. Bije się z myślami czy mogłabym wrzucić w przestrzeń internetów coś bardziej banalnego. Ucinam, przycinam, dobieram tło. Piszę bardzo ambitny tekst o kosmetykach i idę spać z przekonaniem, że nadejszło spełnienie. Nie wiem czy to PMS czy zmęczenie materiału. Odstawiam kosmetyczkę na bok i zaczynam myśleć o czymś innym. Czasem człowiek musi, inaczej się udusi. 

Do następnego, oby lepszego.

xoxo 

J.









Kosmetyki użyte do wykonania makijażu:

Podkład Revlon Colorstay 320 + Maybelline Super Stay Better Skin
Korektor pod oczy L'oreal Touche Magique nr 3
Puder matujący Catrice Prime and Fine (transparentny)
Bronzer Benefit Hoola
Rozświetlacz The Balm Mary Lou Manizer
Róż do policzków Sleek Lace
Konturówka do ust Maybelline Moisture Extreme 100 Toast
Błyszczyk do ust Celia Delice Me nr. 11
Maybelline Color Tattoo: Timless Black, Endless Purple, On and On Bronze
Cienie: FM Group metallic crocus, paleta TheBalm Nude
Kredka Max Factor Excess Intensity 02
Eyeliner Bobbi Brown
Sztuczne rzęsy Velour Lashes Wispie Me Away
Tusz do rzęs Maybelline Colosal Volume Extreme

Outfit of the day


Zawsze podobał mi się trend na pastelowe kolory, ale nigdy jakoś szczególnie nie zwracałam na niego większej uwagi.
 W tym sezonie to się zmieni bo to już kolejny post w takiej tonacji barw i na pewno nie ostatni. 
Dziś powrót do starej, dobrej Kaśki i jej kobiecych stylizacji. 
Wszyscy fani takiego stylu powinni być zadowoleni, bo szykuje dla Was kilka naprawdę fajnych propozycji. 
Oczywiście równowaga musi być i kolejny set będzie już luźniejszy ;)
Miłego
 K. 




Fot. Marcin Studziński

skirt | mohito, t-shirt | zara (sh), heels | stradivarius, 
bag | mango, coat | frontrowshop

Wielkanocne wypieki


Jak tam Wasze przygotowania do Świąt ? Jak widzicie na zdjęciach - ja już prawie wszytko popiekłam. Wczoraj dostałam mnóstwo pytań o przepis na muffinki, które pojawiły się na naszym instagramie i facebooku. Szczerze mówiąc nie planowałam robić świątecznych postów, ale skoro był taki pozytywny odzew mam dla Was kilka sprawdzonych przepisów. 
Przy okazji pokażę Wam jak mi idą moje postanowienia kulinarne.
Kiedyś już wspominałam, że korzystam z książki pt. "Moje wypieki", którą Wam serdecznie polecam bo przepisy są naprawdę proste i smaczne. 

Babeczki łaciate

Na świątecznym stole zawsze muszą pojawić się babeczki. W tym roku zdecydowałam się na babeczki łaciate polane gorzką i białą czekoladą. Dodatkowo ozdobiłam je wiśnią kandyzowaną i kolorową posypką. Z jednej porcji wychodzi 12 sztuk, zostało już tylko 7 i muszą wytrzymać do niedzieli. Powiem Wam, że będzie ciężko bo są przepyszne.

Przepis na babeczki ( klik)





Mazurek jogurtowy z białą czekoladą i migdałami

Nigdy nie przepadłam za mazurkiem - za słodki, za twardy i w jakieś dziwnej polewie. Kiedy zobaczyłam zdjęcie mazurka w białej czekoladzie i migdałami (klik) stwierdzałam , że dam mu jeszcze jedną szansę. Spróbowałam i się nie zawiodłam. Jak poleży jeszcze dwa dni będzie wyśmienity. Tak jak widzicie mój różni się od oryginału, ale pozwoliłam Marcinowi udekorować ciasto według jego uznania.:)

Przepis na mazurek (klik)




Kruche ciasteczka 

Wielkanocne kruche ciasteczka to nic innego jak ciasteczka z Rudolfem, które robiłam w grudniu (klik). Zmieniłam tylko foremki i polałam mleczną czekoladą. Przepis jest sprawdzony i polecam go każdej osobie. Trzymane w zamkniętej puszce wytrzymują nawet dwa tygodnie nie tracąc swojej świeżości. 

Przepis na kruche ciasteczka ( klik)

 

Mini babeczki piaskowe

Każdy kto lubi babkę piaskową pokocha te babeczki, bo tak naprawdę to mini babeczki piaskowe:). Z racji tego, że nie mam blaszki na babkę piaskową ciasto przelałam do foremek na muffinki. Jak dla mnie czad. 

Przepis na babkę (klik)

 

Sernik budyniowy z mascarpone i mango

Ten sernik już bardzo dobrze znam bo zrobiłam go na urodziny mojego chłopaka. Puszysty, delikatny, rozpływa się w ustach. Serio, nigdy nie jadłam lepszego sernika. 
Niestety wczoraj zabrakło mi czasu aby go zrobić, ale nic straconego bo planuje upiec go jutro.

Przepis na sernik ( klik)




A jak tam Wasze wielkanocne wypieki?
Kasia



Pastel Trend


Po ostatnich propozycjach Justyny (KLIK) czas na wiosenną stylizację. Pastelowe kolory to must have na wiosna /lato 2014. Tak naprawdę są już z nami od kilku dobrych sezonów więc koniecznie zajrzyjcie na dno swoich szaf. W tym sezonie to zgaszony róż, fiolet oraz błękit zawładnie ulicami naszych miast - zobaczycie:). Dziś mam dla Was luźną wersję tego trendu, romantyczna i kobieca już niebawem pojawi się na blogu. 
Co myślicie o takim cukierkowym połączeniu?
K.

  
 

Fot. Marcin Studziński

blouse | pull&bear, pants |FF, coat | choies, bag | parfois, 
shoes | h&m, shades | rayban, watch | skagen, bracelet | goti 



Koniecznie zobaczcie mój nowy film:)


I oczywiście bądźcie z nami na bieżąco na Instagramie 




Makijaż na wiosnę 2014

Jeżeli odświeżamy szafę na wiosnę przydałoby się też odpimpować nasz codzienny make up! Do lekkich stylizacji i wiosennych kolorów fajnie jest dobrać odpowiedni makijaż. Możecie to zrobić niewielkim kosztem, wystarczy tylko wprowadzić trochę koloru na ustach lub dokupić nowy odcień cieni;) 


1. Pastelowe Powieki

Pastele to zdecydowany hit tego sezonu, prym wiedzie tym razem kolor błękitny czyli baby blue. Na powiekach kolory pastelowe wyglądają bardzo dziewczęco i subtelnie - jestem zdania, że są dobre zarówno dla blondynek jak i brunetek. Na wybiegach mogliśmy zobaczyć odcienie zieleni, błękitu, lawendy oraz różu. Taki subtelny makijaż oka jest niesamowicie lekki i świeży, a także bardzo prosty, wystarczy rozetrzeć cień na powiece - ma przypominać rozdymioną mgiełkę koloru. Do tego wytuszowane rzęsy, świetlista skóra, błyszczyk i jesteśmy gotowe! Moimi faworytami są w tym wypadku matowe cienie KOBO (dostaniecie je w Drogeriach Natura). Kolory pastelowe są również mile widziane na paznokciach - polecam spróbować lakiery od Essie, które charakteryzują się bardzo mocną pigmentacją, już jedna warstwa wystarczy żeby uzyskać piękny pastelowy kolor (na zdjęciu kolory: Van D'Go, Sweet Talker i Find Me An Oasis




2. Pomarańczowe Usta

To zdecydowanie najgorętszy hit tego sezonu jeśli chodzi o makijaż. Soczyście pomarańczowe usta połączone są z "nagą" twarzą i wytuszowanymi rzęsami. Choć w teorii kolor ten powinien pasować wielu osobom, ja sama nie lubię nosić czysto pomarańczowych pomadek, zazwyczaj wybieram odcienie koralowe czyli takie z domieszką różu (tak jak widzicie na zdjęciu). Według projektantów kolor pomarańczy idealnie komponuje się z pastelowymi ciuchami i własnie dlatego jest najlepszym odcieniem do noszenia na sezon wiosna/lato. Obserwowanie trendów to jedno, a wcielanie ich w życie to drugie. Nikt nie zmusi nas przecież do noszenia czegoś, w czym czujemy się źle. Pomarańczowym ustom dam jeszcze jedną szansę w przyszłym tygodniu (planuje zakup pomadki KOBO w pięknym odcieniu Orange), bo musicie przyznać, że na zdjęciach modelek wygląda on przepięknie.



Odcienie pomarańczowe jakie posiadam w swoich zbiorach: 1.Catrice 050 Princess Peach 2. KOBO Coral Chic 3. Rimmel 220 Retro 4. Celia Delice nr 12 5. L'oreal Peach Fuzz





3. Niebiesko Mi!

Kolor raczej omijany przez nas w codziennym makijażu, bo rzeczywiście źle zaaplikowany może narobić sporo biedy. W tym sezonie jednak sięgamy po niebieski wszelkiego rodzaju: ciemny granat, navy blue a także jasny błękit. To kolor stworzony dla piwnej i brązowej tęczówki - ciemne oczy cudownie współgrają z odcieniami szafiru i electric blue. Osoby niebiesko czy zielonookie nie muszą rezygnować z niebieskich kresek, w zależności od pożądanego efektu, mogą sięgnąć po bardziej przygaszone odcienie z domieszką szarości lub intensywne granaty wpadające nawet w czerń. Ja na wiosnę uwielbiam niebieskie kreski, zarówno na dolnej jak i na górnej powiece, a do tego celu używam zazwyczaj kredek, na zdjęciu widzicie: Max Factor Excess Intensity 02, Maybelline Master Kajal Khol Liner, Golden Rose Emily Eye Pencil 110 oraz pyłek z KOBO w kolorze 408 s Cornflower.



Macie jakieś sprawdzone sposoby na odświeżenie swojego makijażu na wiosnę?

xoxo 
J.

BigBen & LondonEye

 
Tegoroczny wyjazd do Anglii wypadł mi bardzo spontanicznie. Kiedy na facebooku zobaczyłam opis mojej koleżanki Madzi, że wybiera się do Londynu, postanowiłam się do niej przyłączyć. Byłam już kilka razy na Wyspach, ale nigdy w jednej z największych stolic mody. Szybko zarezerwowałyśmy bilety, kupiłyśmy mapę i czekałyśmy na dzień wylotu. Cały wyjazd poświeciłyśmy na intensywne zwiedzanie i zakupy. Już pewnie zauważyłyście, że podczas takich wyjazdów stawiam na luźne stylizacje i pomimo mojej miłości do szpilek to zostawiam je w domu. Wygodne zestawy zawsze sprawdzają się w miejscu, gdzie pogoda zmienia się co pół godziny. 



t-shirt | primark, pants | hm, jacket | choies, bag | zara, 
shades | ray ban cap | atmosphere, shoes | hm