Off to the sea


Pierwsza fotorelacja z naszego wypadu nad morze nie będzie długa, ale mam nadzieję, ciekawa. Jak ktoś kiedyś powiedział - niewiele do szczęścia potrzeba - trochę piasku, morza i nieba. Nad Morzem Bałtyckim miałyśmy wypoczywać i nie robić totalnie nic, jednak jak widać udało się przemycić na bloga kilka zdjęć. Nikt z nas jadąc do Karwi nie nastawiał się na tropikalne upały, korzystałyśmy z tego, że prawie wcale nie padało i było względnie słonecznie. Nie mogę odpowiadać za Kasię, ale od najmłodszych lat kocham morze i co najśmieszniejsze, właśnie to polskie, zimne i wietrzne. Siedząc w środku nocy na pustej plaży, wsłuchuję się w szum fal i zapominam o wszystkich problemach. W trakcie naszego urlopu zwiedziłyśmy prawie całe wybrzeże, na zdjęciach poniżej widzicie Karwię i Jastrzębią Górę. Jeśli będziecie kiedyś w okolicach polecamy zajrzeć do Kredensu (najlepsza beza na świecie!) i do Coctail Baru Max (czy warto? drinki mówią chyba same za siebie:). Na samym końcu przewija się też Hel, miasto typowo portowe, ale mimo to przepiękne (żeby poczuć się jak małe dzieci, wstąpcie koniecznie do fokarium).

Patrząc na zdjęcia strasznie mi smutno, że lato już dobiega końca. 

Będziemy tęsknić!



sweter | second hand,      bluzka | choies,     spodenki | top shop,     torebka | mohito,   buty | mango


bluza | pull&bear,   kamizelka | second hand,    spodnie | f&f,    plecak | h&m


kurtka | choies,   bluzka | bershka,   spodenki | F&F,   torebka | mohito, buty | mango









Soft Waves

Pamiętacie moją wish listę z lutego? Szczerze powiedziawszy jej spełnianie trwa dłużej niż mogło by się wydawać, bo dopiero w sierpniu uciułałam na lokówkę ;-) Wybrałam sprawdzoną firmę Remington, model Pearl Pro Curl CI9532. Marzyły mi się luźne loki i delikatne fale, gdy tymczasem kręcenie co raz dłuższych włosów prostownicą nie dawało zadowalających efektów. Muszę przyznać, że na samym początku nie polubiliśmy się z lokówką. Po pierwsze nie umiałam do końca jej używać więc skończyłam z blizną na czole i na dłoni. Po drugie kręciłam maleńkie pasma włosów, uzyskując drobne loki. Gdzie są luźne fale pytałam codziennie rano? Dopiero rozczesując wszystko szczotką udało się - mam na głowie to, co chciałam:)


Lokówkę ustawiam zawsze na najwyższą temperaturę - wiem, że to nie zdrowo i wiem, że trochę z lenistwa. Łatwiej jednak wtedy przychodzi mi kręcenie szerszych pasm włosów. Kręcę partiami, zwijając grube pasma włosów na lokówkę. Na sam koniec rozczesuję wszystko szczotką i utrwalam lakierem. Gdy już nabierzecie wprawy w posługiwaniu się lokówką cały zabieg kręcenia trwa kilka minut. Aha i koniecznie pamiętajcie o ochronie przed wysoką temperaturą.




Jeśli chodzi o lokówkę Remingtona:


- średnica 32 mm zapewnia luźne i łagodne loki

- regulacja temperatury od 130 do 210 stopni
- bardzo szybko się nagrzewa 
- loki musimy kręcić przy pomocy rękawiczki - nie mamy żadnego klipsa utrzymującego włosy na lokówce
- bardzo lekka
- długaśny kabel (3 metry) 
- zapłaciłam za nią 99zł w jednym z internetowych sklepów fryzjerskich 
- loki trzymają się cały dzień, a nawet dłużej


Z lokówki Remingtona jestem bardzo zadowolona, bez wątpienia to dobry zakup. W uzyskaniu ładnych loków i trójwymiarowości fryzury pomogły bez wątpienia refleksy, które może są niewidoczne, ale uwierzcie loki wyglądają na grubsze i pełniejsze. Mam je już jakiś czas i czuję, że na lato to będzie mój must have. 



Hello Monday


Wielkie odliczanie czas start. 
Jeszcze tylko siedem dni do wymarzonego urlopu. 
Potem już tylko plaża, morze, słońce, chill.....

Ps. Jeżeli uwielbiacie kimona tak samo jak ja i Justyna to mam dla Was dobrą wiadomość. 
Na Choies jest teraz bardzo atrakcyjna promocja - kupując jedno kimono, drugie jest za pół ceny.
 Może ktoś skorzysta...:)



 Obudowa na telefon - Victorias Secret Pink





fot. Marcin Studziński

 kimono - Choies, spodenki - FF, bluzka - Bershka, 
torebka - Parfois, sandałki - Aldo, bransoletki - Goti, zegarek -Skagen
 


Baby Blue Dress


Błękitna maksi to ostatnio moja ulubiona rzecz w szafie.
 Wykonana jest z delikatnego, zwiewnego materiału z pięknym dekoltem na placach. 
W połączeniu z białymi dodatkami i luźna fryzurą tworzy idealną wakacyjną stylizację. 
K.





fot. Marcin Studziński

dress | choies, sandals | pull&bear, bag | zara, 
necklace | prezent ( podobne Apart)


Niebieska Kreska + Kod Rabatowy

Latem uwielbiam kolorowe kreski na powiekach. Możecie je zrobić wodoodpornym eyelinerem lub kredką - żeby przedłużyć jej trwałość wystarczy wykończyć ją sypkim cieniem. Odcienie błękitu czy szafiru na brunetkach o ciemnych oczach wyglądają (moim zdaniem) obłędnie. Genialnie odświeżają tęczówkę i podkreślają oczy piwne, orzechowe czy po prostu brązowe.



Pozostając w temacie kresek i  makijażu oka, wspólnie z marka Maybelline mamy dla Was kod rabatowy w sklepie tagomago.pl KLIK na wszystkie produkty do oczu. Wystarczy, że przy zamówieniu wpiszecie ciąg cyfr 59417660436, a zniżka zostanie automatycznie naliczona.  Promocja trwa od 4.08 do 17.08 czyli aż dwa tygodnie;)


Wracając do samego makijażu - jest bardzo prosty, dlatego zachęcam Was serdecznie do wypróbowania kolorowych kresek, szczególnie latem. Kolory kredek czy linerów możecie zmieniać i miksować na milion sposobów. Jeśli zdecydujecie się na neony, dobrym patentem jest zastosowanie białej kredki jako bazy i wykończenie kreski cieniem. Musimy pamiętać również o tym, żeby mocno zmatowić powiekę cieniem w odcieniach nude (tak naprawdę może to być nawet zwykły puder sypki), ponieważ w trakcie upałów kreska może się przemieszczać po "tłustej" powiece.





KOSMETYKI UŻYTE DO WYKONANIA MAKIJAŻU:

Bourjois CC Cream 32 Light Beige
Korektor Maybelline Dream Lumi Touch 03
Puder Maybelline Affinimat 30 Natural Beige
Róż do policzków Maybelline Dream Touch Blush 02
Jasny cień z palety Au Naturel Sleek
Kredka Maybelline Master Kajal Khol Liner Lapis Blue
Tusz do rzęs Maybelline Colossal Volume Express
Pomadka Maybelline Color Whispers 430 Coral Ambition


Jak Wam się podobają szafirowe kreski? Dacje znać w komentarzach!

xoxo

J. 


Bluza - Choies